O to efekty utrzymywania…

O to efekty utrzymywania górniczo-energetycznego skansenu. Ceny energii na poziomie zachodnioeuropejskim, a jakość powietrza i smog na poziomie wschodnioeuropejskim
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/ceny-w-2020-r-jak-ceny-pradu-odbija-sie-na-produktach/5p64h6b

#neuropa #ekonomia #energetyka #polska

W starych numerach MT można…

W starych numerach MT można było znaleźć plany i projekty budów, które znamy na co dzień. Dlatego dziś w #codziennymlodytechnik artykuł o jednej z takich inwestycji. Przed państwem największa na świecie elektrownia opalana węglem brunatnym (i największa poza Azją węglowa) – Elektrownia Bełchatów! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#codziennymlodytechnik 56/100
Młody Technik 11/1978 – „Energetyczny kolos”

#polska #ciekawostki #energetyka #przemysl #lodzkie #budownictwo #belchatow #elektrownia #wegiel #technologia #prl #gruparatowaniapoziomu #skany #czasopisma #mlodytechnik #kwb

Aż przerażające jest to, że…

Aż przerażające jest to, że ta książka nie jest całkiem fiction. Jest to wszystko tak możliwe, że wiele osób nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

Marc Elsberg – Blackout

#ksiazki #czytajzwykopem #elektryka #energetyka #elektroenergetyka #elektrotechnika #zzyciaelektryka

Moody’s spodziewa się…

Moody’s spodziewa się dalszych interwencji polskiego rządu na rynku energii

Agencja przewiduje, że hurtowe ceny energii w Polsce do 2022 r. będą w przedziale 240-280 zł/MWh wobec 180-230 zł/MWh w ubiegłym roku.

https://m.pl.investing.com/news/stock-market-news/moodys-spodziewa-sie-dalszych-interwencji-polskiego-rzadu-na-rynku-energii-243405

#pis #bekazpisu #energetyka #cenyenergii #prad #energia

Takie znalezisko -…

Takie znalezisko – Energetyczna porażka Polski? Możemy nie spełnić żadnego z unijnych celów
Polska jest na najlepszej drodze, by jako jedyne państwo w UE nie spełnić wszystkich trzech celów pakietu energetyczno-klimatycznego w 2020 r. Co udało się zredukować w energetyce, zostało wyemitowane w transporcie. Nowe ministerstwo ds. klimatu będzie musiało ostro zabrać się do pracy, by Polska nie musiała za to zapłacić.

(…) Według prognoz, Polska jako jedyne państwo w UE nie osiągnie wszystkich trzech celów w przyszłym roku. Prognoza przewiduje też, że potężne problemy czekają Polskę w 2030 roku, kiedy to cele unijne dotyczące redukcji emisji są znacznie zaostrzone. Zaważą na tym między innymi emisje z transportu.

(…) Raport EEA potwierdza to, co wie już rząd – mijamy się z obowiązkowym celem udziału 15 proc. OZE w końcowym zużyciu energii. W 2018 roku wyniósł on – według projekcji – zaledwie 10,9 proc. Za transfer statystyczny energii z innych państw Polska może zapłacić nawet 8 mld zł. Na razie oficjalne stanowisko resortu energii jest takie, że „uda się”.

#energetyka #gospodarka #polska #europa #ciekawostki #oze

Kombajn zbożowy ciągnięty…

Kombajn zbożowy ciągnięty przez 33 konie, 1902 rok.

Pierwsze kombajny produkowała firma California’s Stockton Works w latach 1880. Model Houser tej firmy został wprowadzony w 1886 roku. Do roku 1900, już ponad 500 tego typu maszyn obsługiwało żniwa około dwóch trzecich kalifornijskiej pszenicy. Największe z tych kombajnów wymagały napędu nawet 40 koni i potrafiły skosić hektar pszenicy poniżej 40 minut.

Maszyny te wyznaczały granicę możliwości maszyn napędzanych przez zwierzęta. Zaprzęgnięcie i kontrolowanie grupy 40 koni było ogromnym wyzwaniem.

To najlepsza ilustracja zmiany w modelu pracy na amerykańskich polach w XIX w. Na jego początku, rolnik pracujący w polu (80 W mocy) był wspomagany przez 800 W siły pociągowej (dwa woły). Pod koniec XIX w. kalifornijski farmer podczas żniw pszenicy dysponował 18 000 W (zespół 30 koni), kontrolując przepływ energii przestał być kluczowym dawcą energii dla prac rolniczych.

Vaclav Smil „Energy and Civilization: A History”

Krótki film ze żniw za pomocą tego typu maszyny tutaj

#ciekawostkihistoryczne #rolnictwo #energetyka

Jakiś czas temu polecałem…

Jakiś czas temu polecałem tutaj świetne wykłady popularyzatorskie Marcina Popkiewicza o zmianach klimatu i rewolucji energetycznej i obiecałem, że sięgnę też po jego książki, bo nawet w 3 godzinach gadania nie da się zawrzeć wszystkich szczegółów.

Tak też zrobiłem. O realności globalnego ocieplenia dość się już naczytałem, więc ominąłem póki co „Świat na rozdrożu” i „Naukę o klimacie” (ale też są podobno świetne i jeśli ktoś wciąż ma wątpliwości, to polecam), a sięgnąłem po wysoko ocenianą infopigułę – „Rewolucja energetyczna. Ale po co?”, szczególnie, że zawiera też w formie skondensowanej podstawową argumentację na rzecz antropogeniczności zmian klimatu i opis problemu „granic wzrostu” i przeeksploatowania środowiska naturalnego. Ale przede wszystkim jest o przyszłości i praktyce – OZE, atomie, budownictwie pasywnym, miastach w stylu Kopenhagi, itp.

Tak jak w ogóle polecam czytanie i zrzuciłem – co kosztowało mnie sporo czasu – wiele rekomendacji, tak Popkiewicz wydaje mi się z perspektywy 2019 lekturą, którą powinien przeczytać każdy myślący człowiek, który nie zgłębiał poprzednio tego tematu.

Po pierwsze dlatego, żeby wiedzieć. Dezinformacja w tym kluczowym dla debaty publicznej obszarze jest rozpowszechniona w skali nie do wyobrażenia. Na przykład na Wykopie totalna krytyka OZE jako dotowanej głupoty z którą są same problemy jest narracją wiodącą. Popkiewicz jest OZE-realistą i adresuje rozmaite wątpliwości. Na przykład w temacie wiatraków porusza tematy energochłonności i surowcochłonności ich produkcji, kwestię zabijania przez nie ptaków, hałasu, magazynowania energii, itp. Daje w przystępnej (ale też dość ścisłej – jest fizykiem i chacko operuje liczbami) formie rzetelny obraz sytuacji, a jego diagnozę można podsumować tak, że to wszystko da się zrobić, choć to nie same róże. Warto wiedzieć jak jest naprawdę, choćby dla samego siebie, a także po to, żeby móc sprostować swoich znajomych opowiadających głupoty.

Po drugie, bo to będzie jeden z najważniejszych megatrendów nadchodzących dekad. Tutaj będzie szła gigantyczna kasa. Ogólna znajomość tematu może pomóc w wyborze kariery czy podspecjalizacji w swojej dziedzinie. A nuż ktoś zechce montować wiatraki (jak pewien zapomniany już niegdysiejszy idol wykopu. Może przy okazji postanowi wybudować dom pasywny albo autonomiczny (bardzo ciekawe tematy – do niedawna nie wiedziałem o istnieniu takiego cuda jak pompa ciepła) i przewidując trendy zaoszczędzi sporo kasy w najbliższej dekadzie (prąd w Polsce będzie bardzo drogi). Nawet w IT raczej czas startupów w tematyce z poprzedniej dekady mija, prędzej duży biznes można stworzyć tworząc jakieś rozwiązania sprzyjające efektywności energetycznej (jakie? któż to wie).

Po trzecie, bo oprócz korzyści pokazuje też, jak można samemu – nie rezygnując z dobrego życia – przyczynić się do mniejszej presji na środowisko. Negacjonizm klimatyczny w dużej mierze powodowany jest niezgodą na dołębne zmiany w stylu życia jakich – jak się nam wydaje – wymagałoby przyznanie realności problemu. Najlepiej tego chochoła rozbroić po prostu się doedukowując, bo rzeczywistość nie jest aż tak straszna, a spychanie problemu jest po prostu niemoralne.

W skrócie – bardzo fajna książka. Rzetelna, konkretna, ale też napisana z pasją. Dobra, rodzimie polska literatura popularnonaukowa.

Na marginesie – Popkiewicz wydaje się też ciekawym przykładem modelu współczesnego intelektualisty publicznego, który z jednej strony ma w repertuarze szeroko oglądane wykłady na youtube i pisze książki popularyzatorskie (oraz czysto naukowe, bo „Naukę o klimacie”, której jest współautorem, można zaklasyfikować jako podręcznik akademicki), z drugiej – stara się dotrzeć do decydentów, np. w jednym z ostatnich wystąpień wspomina o swoich koneksjach z ludźmi typu Emilewicz, którzy – choć wciąż mowa o Zjednoczonej Prawicy – są w tych tematach znacznie mniej twardogłowi niż np. odchodzący już minister Tchórzewski. Ma też znajomych w innych stronnictwach, sam zaś, zanim się za to wszystko zabrał, dorobił się w branży IT, jest więc niezależny. Podobny model aktywisty – niezależnie jak go oceniać merytorycznie – zdaje się wdrażać słynny Jacek Bartosiak, z jednej strony opiera się na rzeszy internautów, z drugiej zakręcił się koło wojskowych mających na te sprawy realny wpływ. Ot, kolejna odsłona działania w modelu literki „T” (odsyłam do moich rekomendacji linkowanych wyżej).

Taka uwaga techniczna – ja kupiłem ebooka na Kindle’a, ale z racji, że jest tam sporo wykresów używających kolorów, papier (albo wewnętrzna zgoda na olądanie wykresów też w komputerze) jest dobrym pomysłem.

Spis treści:

Dlaczego rewolucja?
1. Jak się tu znaleźliśmy?
2. Szybko. Coraz szybciej?
3. Powiązania albo co mamy do stracenia
4. Granice wzrostu
5. Ropa naftowa – krew współczesnego świata
6. Energia a gospodarka
7. Węgiel – polski czarny skarb
8. Gaz paliwem przyszłości?
9. A może atom?
10. Gorący kartofel
11. Polskie piekiełko
12. Świat na rozdrożu
13. Diagnoza
14. Oze pod lupą
15. Dziesięć kilo węgla czy usługi energetyczne?
16. ABC Nowego Systemu Energetycznego
17. Polska droga do przyszłości

PS: Co jeszcze czyta eoneon? Obok Popkiewicza jestem właśnie w trakcie monumentalnego, pozwalającego zajrzeć w trzewia umysłowości człowieka odległych stuleci dzieła Człowiek i śmierć legendarnego francuskiego historyka Philippe Ariesa. Bardzo wartościowe, napisane pięknym językiem, w skrócie – sycące. Zdecydowanie polecam spędzanie czasu w ten sposób zamiast zaśmiecania sobie głowy tym siedliskiem alt rightu na którym się znajdujemy. Jak już coś przeczytacie to możecie wrócić w ramach służby pro bono ( ͡° ͜ʖ ͡°).

#ksiazki #czytajzwykopem #klimat #globalneocieplenie #oze #energetyka #gruparatowaniapoziomu (z racji jakości treści od Popkiewicza)

Wycinka drzew, wiatraki i…

Wycinka drzew, wiatraki i wieżowce, czyli głuchy telefon fake newsów
Kilka ogólnopolskich portali podało nieprawdziwe informacje o budowie farmy wiatrowej w Niemczech. Wbrew doniesieniom, pod inwestycję nie wycięto 240 hektarów lasu w rezerwacie. Nieprawdziwa jest również informacja o budowie wieżowców w ramach inwestycji i o braku zainteresowania sprawą wśród organizacji ekologicznych.

Na polskich portalach pojawiła się informacja o wycince drzew w lesie Muensterwald w Nadrenii Północnej Westfalii w związku z realizowaną tam budową. Artykuły cieszą się popularnością w mediach społecznościowych. Niektóre zawarte w nich informacje są jednak nieprawdziwe, inne zawierają manipulacje bądź półprawdy.

https://konkret24.tvn24.pl/swiat,109/wycinka-drzew-wiatraki-i-wiezowce-czyli-gluchy-telefon-fake-newsow,983024.html

Coś mi się kojarzy, że taki fejknjus był na wypok.ru.pl w ciągu ostatniej doby.

#niemcy #fakenews #energetyka #neuropa #wykop

Niemal 230 miliardów zł -…

Niemal 230 miliardów zł – tyle bezpośrednio Polacy dopłacili do górnictwa i energetyki opartej na węglu w latach 1990-2016. Wraz z tzw. kosztami zewnętrznymi ukryty rachunek za węgiel rośnie do astronomicznej kwoty 1 biliona 973 miliardów zł.
Każdy Polak dopłaca do wydobycia węgla 1910 zł rocznie. Zarabiasz więc 160zł miesięcznie mniej, bo dostaje je górnik węglowy. Mogliśmy mieć za to 30 elektrowni atomowych i cały kraj pokryty OZE. Jeśli nie liczyć rachunku ukrytego, 4 elektrownie atomowe w połowie pokrywające polskie zapotrzebowanie na prąd. Co z drugą połową? Węgiel i tak kupujemy.
#polska #ekonomia #gospodarka #gornictwo #energetyka