Mili Państwo, a propos słów…

Mili Państwo, a propos słów premiera o „żerowaniu” przez Norwegię na wojnie rozpętanej przez Rosję i „podzieleniu się” z Ukrainą zyskami ze sprzedaży ropy oraz gazu:

Według szacunków norweskich w 2022 roku dodatkowe dochody budżetu Norwegii z tytułu sprzedaży ropy i gazu (wpływające w formie podatków) sięgną ok. $65 mld (dane z połowy maja).

Norwegia wie, co z tym robić – pieniądze trafiają do tzw. Oljefondet, funduszu inwestycyjnego. Fundusz ten ma zabezpieczać emerytury dla przyszłych pokoleń Norwegów. Jest drugim największym na świecie funduszem inwestycyjnym.

Norwegia zdaje sobie sprawę od dawna, że zyski z kopalin kiedyś się skończą – dlatego zawczasu zbiera pieniądze, żeby potem nie chodzić po prośbie.

Polska niestety nie może się pochwalić podobną zapobiegliwością – najlepszym tego przykładem są błędy zarządcze z okresu tzw. hossy węglowej (2002-2011) widoczne w górnictwie węgla kamiennego. Zamiast gromadzić wtedy zapasy dla górnictwa i inwestować w innowacje czy efektywność, zyski kopalń przejedzono, a sektor wydobywczy (z paroma wyjątkami, np. Bogdanką) jest w permanentnym kryzysie finansowym.

Zamiast domagać się sprawiedliwości, bo somsiad ma lepiej, moglibyśmy się od somsiadów uczyć, bo jest czego – i to na wielu płaszczyznach.

#polska #norwegia #polityka #energetyka #ropa #gaz #wojna