OP: „Kolejny polski mit…

OP: „Kolejny polski mit umiera. Węgiel się kończy, starczy na 15 lat”. Polecam świetny artykuł, który konfrontuje zapowiedzi dot. górnictwa z realiami.

https://oko.press/kolejny-polski-mit-umiera-wegiel-sie-konczy-starczy-na-15-lat/?fbclid=IwAR2ofjmptNde52t3XdC3zfSOzYVH4xObWJJvT74vQpNDQ-fPw5lYDBKngUw

Czy bez węgla w energetyce będziemy mogli się obejść? Przez najbliższe kilkanaście lat jest to prostu niemożliwe, proces inwestycyjny w energetyce jest ogromnie czasochłonny i elektrowni węglowych nie ma czym zastąpić. Ale prądu z węgla będzie coraz mniej.

Po pierwsze, polityka klimatyczna UE wymusza zmniejszenie emisji CO2 przez wzrost cen swego podstawowego instrumentu – czyli cen uprawnień do emisji CO2.

Jeszcze rok temu kosztowały 5 euro za tonę, dziś oscylują wokół 20 euro.

Prąd z węgla będzie więc coraz droższy, a inne technologie – gaz czy odnawialne źródła energii coraz bardziej konkurencyjne.

Po drugie, zaostrzane są normy emisji szkodliwych substancji przez elektrownie- m.in. chloru, rtęci, tlenków siarki i azotu. Stare polskie elektrownie już dzisiaj będą miały problem z wypełnieniem tych norm, a kiepska jakość polskiego węgla im w tym nie pomaga.

Największy kłopot będzie z chlorem, którego polski węgiel ma sporo, a montaż instalacji odchlorowania się po prostu nie opłaca.

Po trzecie, część starych bloków węglowych będzie w ciągu najbliższych lat zastępowana przez budowane właśnie jednostki m.in Opolu czy Jaworznie. Zmniejszy to popyt na węgiel, bo nowe elektrownie będą spalać mniej surowca.

Za jakiś czas pojawi się więc konieczność zamknięcia kolejnych kopalń, bo eksport polskiego węgla jest nieopłacalny – na europejskich rynkach jest zbyt drogi, a jego jakość jest za słaba. W 2017 r. udało się sprzedać zaledwie 3,7 mln ton, ale nie wiadomo czy przyniosło to zysk, czy też po prostu pozbyto się surowca za przysłowiowy „psi grosz”, tak jak to się działo przez cała lata dwutysięczne, kiedy polskie górnictwo sprzedawało węgiel ze stratą do Niemiec, byle tylko pozbyć się nadmiaru surowca.

Po czwarte – coraz mniej węgla będą zużywać ciepłownie i gospodarstwa domowe. Te pierwsze przestawią się na gaz lub biomasę bo zmuszą je do tego unijne normy środowiskowe od 2023 r. Część – jak np. Biała Podlaska- robi to już teraz, nie czekając na ostatnią chwilę.

#energetyka #inwestycje #neuropa #gospodarka