Właśnie TEKSAS gaśnie – 2,8…

Właśnie TEKSAS gaśnie – 2,8 mln ludzi zostało pozbawionych prądu. Jak tam wasze #chmuracopy

W Teksasie zabrakło prądu, bo zamarzły wiatraki

Deja vu? Dopiero co mieliśmy braki prądu w Szwecji, a tym razem światło zgasło w Teksasie. Wyłączenie zasilania dotknęło prawie 2,8 milionów odbiorców.

Przyczyną blackoutu jest zwiększony pobór mocy przez grzejniki elektryczne w wyniku srogiej zimy, a także zmniejszenie produkcji elektryczności, ponieważ zamarzły wiatraki. Właściciele turbin wiatrowych nie mają obowiązku ich odśnieżania. Elektrownie gazowe, które miały wspierać produkcje, podczas postoju wiatraków, nie dały rady sprostać zapotrzebowaniu.
Operator systemu elektroenergetycznego wydał komunikat w którym prosi odbiorców o maksymalne ograniczenie poboru prądu i wyłączenie wszystkich zbędnych urządzeń elektrycznych.

Jest to kolejny przykład, jak szalenie niebezpieczna jest bajka o 100% OZE. Gospodarki rozwiniętego państwa nie da się uzależnić od tego, jak wiatr zawieje! Potrzebne jest źródło energii niezależne od pogody. Takim źródłem są elektrownie jądrowe, jak na przykład reaktor Darlington-1, który w lutym 2021 ustanowił rekord 1106 dni pracy bez ani sekundy przerwy!

http://www.ercot.com/news/releases/show/225151

https://www.lubbockonline.com/story/news/2021/02/14/historic-winter-storm-freezes-texas-wind-turbines-hampering-electric-generation/4483230001/

#usa #awaria #blackout #energetyka #zielonaenergia #energiaatomowa #panelesloneczne #wiatraki #ogrzewanie #zima #wytwarzanieenergii